Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
194 posty 2367 komentarzy

Zwiastun Świtu

Mind Service - Poszukuję, badam, odkrywam, uświadamiam, prowokuję.

Nieporządki w głowie Wojtasa cz.2

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyli czym jest grzech?

Krzysztof Wojtas napisał: "Czy te decyzje przeciwne wybranej drodze rozwojowej należy traktować w kategorii grzechu? To błędne ujęcie. Grzech jest przekroczeniem prawa. W przypadku Porządku Zgodności – nie istnieje prawo nakazujące określone postępowanie. Są tworzone modele zachowań na bazie określenia ich jako konsensusu w relacjach. Nie są to jednak prawa, a raczej wzorce zachowań, które mogą być modyfikowane sytuacyjnie." /http://cygnus.nowyekran.net/post/89976,filozofia-porzadkow

Niestety definicja grzechu jest inna. W życiu człowieka nie ma też żadnych modeli zachowań, a tym bardziej zasad postępowania (moralnych), w których prawo by nie obowiązywało, albo w których postępowanie można by etycznie różnie wartościować.
 


Grzech według Katechizmu Kościoła Katolickiego:

    KKK 1871 Grzech jest to "słowo, czyn lub pragnienie przeciwne prawu wiecznemu" (Św. Augustyn, Contra Faustum manichaeum, 22: PL 42, 418). Jest obrazą Boga. Przeciwstawia się Bogu w nieposłuszeństwie zaprzeczającym posłuszeństwu Chrystusa.

    KKK 1872 Grzech jest aktem przeciwnym rozumowi. Rani on naturę człowieka i godzi w ludzką solidarność.

    Definicja grzechu

KKK 1849 Grzech jest wykroczeniem przeciw rozumowi, prawdzie, prawemu sumieniu; jest brakiem prawdziwej miłości względem Boga i bliźniego z powodu niewłaściwego przywiązania do pewnych dóbr. Rani on naturę człowieka i godzi w ludzką solidarność. Został określony jako "słowo, czyn lub pragnienie przeciwne prawu wiecznemu" (Św. Augustyn, Contra Faustum manichaeum, 22: PL 42, 418; św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I-II, 71, 6).

KKK 1850 Grzech jest obrazą Boga: "Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest przed Tobą" (Ps 51, 6). Grzech przeciwstawia się miłości Boga do nas i odwraca od Niego nasze serca. Jest on, podobnie jak grzech pierworodny, nieposłuszeństwem, buntem przeciw Bogu spowodowanym wolą stania się "jak Bóg", w poznawaniu i określaniu dobra i zła (Rdz 3, 5). Grzech jest więc "miłością siebie, posuniętą aż do pogardy Boga" (Św. Augustyn, De civitate Dei, 14, 28). Wskutek tego pysznego wywyższania siebie grzech jest całkowitym przeciwieństwem posłuszeństwa Jezusa, który dokonał zbawienia (Por. Flp 2, 6-9).

KKK 1851 Właśnie podczas męki, gdy miłosierdzie Chrystusa odniesie zwycięstwo nad grzechem, najlepiej ukazuje on swoją siłę i różnorodność: niedowiarstwo, morderczą nienawiść, odrzucenie i drwiny ze strony przywódców i ludu, tchórzostwo Piłata i okrucieństwo żołnierzy, zdradę Judasza tak dotkliwą dla Jezusa, zaparcie się Piotra i odejście uczniów. Tymczasem w godzinie ciemności i władcy tego świata (Por. J 14, 30. ofiara Chrystusa staje się w tajemniczy sposób źródłem, z którego wytryśnie niewyczerpane przebaczenie naszych grzechów.

    Zróżnicowanie grzechów

KKK 1852 Grzechy są bardzo zróżnicowane. Pismo święte dostarcza wiele ich wykazów. List do Galatów przeciwstawia uczynki ciała owocom ducha: "Jest... rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, Królestwa Bożego nie odziedziczą" (Ga 5, 19-21 ) (Por. Rz 1, 28-32;1 Kor 6, 9-10; Ef 5, 3-5; Kol 3, 5-8; 1 Tm 1, 9-10; 2 Tm 3, 2-5).

KKK 1853 Można rozróżniać grzechy w zależności od ich przedmiotu, tak jak w przypadku każdego czynu ludzkiego, w zależności od cnót, jakim przeciwstawiają się przez nadmiar bądź brak, lub w zależności od przykazań, którym są przeciwne. Można je uporządkować również w zależności od tego, czy dotyczą Boga, bliźniego czy siebie samego; można je podzielić na grzechy duchowe i cielesne bądź też grzechy popełnione "myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem". Źródłem grzechu jest serce człowieka i jego wolna wola, zgodnie z nauczaniem Pana: "Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa. To właśnie czyni człowieka nieczystym" (Mt 15, 19-20). W sercu także przebywa zasada dobrych i czystych uczynków – miłość, którą rani grzech.

    KKK 1487 Ten, kto grzeszy, rani cześć i miłość Boga, a także własną godność człowieka powołanego do synostwa Bożego oraz narusza duchowe dobro Kościoła, którego każdy chrześcijanin powinien być żywym kamieniem.

    KKK 1488 W świetle wiary nie ma większego zła niż grzech i nic innego nie powoduje gorszych skutków dla samych grzeszników, dla Kościoła i dla całego świata.

KKK 386 Grzech jest obecny w historii człowieka; na próżno ktoś chciałby go nie zauważać lub nadawać inne nazwy tej mrocznej rzeczywistości. Usiłując zrozumieć grzech, trzeba najpierw uznać głęboką więź człowieka z Bogiem, ponieważ poza tą relacją zło grzechu nie ujawnia się w swojej prawdziwej istocie jako odrzucenie Boga i przeciwstawienie się Mu, ciążąc w dalszym ciągu na życiu człowieka i na historii.

KKK 387 Rzeczywistość grzechu, a zwłaszcza grzechu pierworodnego, wyjaśnia się dopiero w świetle Objawienia Bożego. Bez tego poznania Boga, jakie ono nam daje, nie można jasno uznać grzechu; pojawia się pokusa, by wyjaśniać go jedynie jako wadę w rozwoju, słabość psychiczną, błąd, konieczną konsekwencję nieodpowiedniej struktury społecznej itd. Tylko poznanie zamysłu Bożego wobec człowieka pozwala zrozumieć, że grzech jest nadużyciem wolności, której Bóg udzielił osobom stworzonym, by mogły Go miłować oraz miłować się wzajemnie.

Zob. też: http://www.teologia.pl/m_k/spis11.htm

Czy istnieje prawo nakazujące określone postępowanie - pyta Wojtas? - I odpowiada: Nie /zob.: http://cygnus.nowyekran.net/post/89976,filozofia-porzadkow

Biblia jednak jest innego zdania:

Teraz jednak dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla [usunięcia] grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha.
Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do życia i pokoju. A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. /Biblia Tysiąclecia, List do Rzymian 8, 1-5

Prawo naturalne jest uczestnictwem istot rozumnych (ludzi) w odwiecznym prawie Bożym. Treść prawa naturalnego wypisana jest przez Boga w sercu każdego człowieka (por. Rz 2, 15). Prawo naturalne wynika bowiem z natury człowieka, stworzonej przez Boga. Słusznie więc nazywane jest Boskim, bo od Boga jako Stwórcy pochodzi. Pomimo Boskiego pochodzenia prawo to nie jest jednak narzucone z zewnątrz człowiekowi, lecz jest mu dane wraz z jego naturą, tak iż sprzyja i umożliwia realizację zdrowych dążeń indywidualnych i społecznych.

Jest ono rozpoznawane przez naturalne światło rozumu ludzkiego przy zachowaniu wolnej woli człowieka, który realizuje je w swym życiu poprzez podejmowanie wyborów. Podczas gdy byty mniej doskonałe wypełniają prawo natury bez udziału świadomości, człowiek jest jedyną istotą na ziemi, która odczytuje je w sposób świadomy i wolny (1).

Prawo naturalne wyraża pierwotny zmysł moralny człowieka, który pozwala rozpoznać mu, czym jest dobro i zło, prawda i kłamstwo (KKK 1954). Dzięki niemu człowiek może wznieść budowlę zasad moralnych, kierujących jego osobistymi decyzjami. Prawo naturalne stanowi też niezbędną podstawę moralną do budowania wspólnoty ludzkiej (KKK 1959).

Urząd Nauczycielski Kościoła, choć zawsze uważał się za stróża i interpretatora prawa naturalnego (HV 4), to jednak unikał podawania precyzyjnych sformułowań naukowych, bądź określonej i sformułowanej koncepcji tego prawa. Zalecenia Magisterium Kościoła mają zasadniczo charakter praktycznych wskazań dla konkretnych zagadnień, które podsuwa życie. Choć Kościół, wypowiadając się na temat prawa naturalnego, nie jest związany jakąkolwiek koncepcją filozoficzną, to jednak korzysta z najlepszych osiągnięć myśli ludzkiej. W dokumentach Magisterium można zwłaszcza zauważyć częste powoływanie się na filozofię św. Tomasza z Akwinu (2).

Leon XIII, nawiązując do poglądów św. Tomasza, nauczał, że prawo naturalne jest częścią prawa odwiecznego, wpisanego w naturę istot rozumnych i skłaniającym je ku właściwemu działaniu i celowi (LP 8). Prawo naturalne przeciwstawione jest w nauczaniu tego papieża niektórym kierunkom społecznym, jako sprzecznym z jego nakazami. W prawie naturalnym znajduje się uzasadnienie dla szeregu uprawnień przysługujących osobie ludzkiej (3).

Koncepcję tę podtrzymał i rozwijał papież Pius XI, zwłaszcza w encyklice Mit brennender Sorge. Przeciwstawiając się doktrynie narodowego socjalizmu, Pius XI położył szczególny nacisk na prawa osoby ludzkiej i na ich pierwszeństwo w stosunku do praw narodu i państwa. Zwrócił przy tym uwagę na związek zachodzący pomiędzy prawem naturalnym a prawami osoby (4).

Wiele miejsca poświęcił zagadnieniu prawa naturalnego Pius XII. W jego nauczaniu porządek naturalny, stanowiący podstawę i źródło prawa naturalnego, jest boski, absolutny, niezmienny, wieczny i powszechny. Wynikające z prawa naturalnego uprawnienia osoby ludzkiej mają więc swą podstawę w Bogu i Jego woli. Prawo naturalne odkrywane jest przez człowieka w swym sumieniu i realizowane osobowo (5).

Pośród najważniejszych zasad prawa naturalnego wskazuje się zasadniczo trzy ich rodzaje: zasady pierwszorzędne (prima principia), drugorzędne (conclusiones) i operatywne (normae operativae). Zasady pierwszorzędne mają charakter najbardziej powszechny, wypływający z porządku istnienia świata i najłatwiej rozpoznawany przez wszystkich ludzi. Chodzi to o wskazania typu: czyń dobro a unikaj zła; nie czyń drugiemu, co tobie jest niemiłe; poznaj prawdę o Stwórcy i porządku świata; szanuj swoje życie; załóż związek małżeński; posiadaj i wychowuj dzieci; pracuj.

Zasady drugorzędne wyprowadzone są z poprzednich na drodze dedukcji. Należą do nich przykazania dekalogu, z wyjątkiem trzeciego. Trzecia grupa zasad - normy operatywne - wynika z dwóch poprzednich. W jej skład wchodzą na przykład takie uprawnienia, jak: prawo do własności prywatnej, do nierozerwalności związku małżeńskiego, do swobodnego poruszania się po świecie, prawo do dziedziczenia (6).

W prawie naturalnym można wyodrębnić dwa rodzaje norm: pozytywne i negatywne. Pierwsze nakazują wypełnianie zalecanych czynów i rozwijanie postaw. Przykazania te obowiązuję powszechnie i są niezmienne. Reguły pozytywne wykazują jednak w praktyce daleko posunięte zróżnicowanie. W określonych sytuacjach może mieć miejsce pluralizm wyboru: dobra większego lub mniejszego, tej lub innej wartości. Zastosowania te zawsze jednak mieszczą się w granicach określonego dobra moralnego, wchodzącego w treść odnośnej normy prawa naturalnego (7).

Natomiast normy negatywne obowiązują wszystkich i każdego, zawsze i w każdej okoliczności. Wyrażają one zakazy, które zabraniają określonego działania. Nie znaczy to, jakoby normy negatywne miały donioślejsze znaczenie niż normy pozytywne. Normy pozytywne bowiem ze względu na swą właściwą dynamikę nie wyznaczają żadnej górnej granicy, określając jedynie granicę dolną. Poza tym, to, co należy czynić w określonej sytuacji, zależne jest od okoliczności, których nie można uprzednio przewidzieć. Natomiast istnieją zachowania, które nigdy i w żadnej sytuacji nie mogą uchodzić za właściwe. W końcu jest możliwe, że przymus lub inne okoliczności uniemożliwią doprowadzenie do końca określonych dobrych działań. Nie sposób natomiast odebrać człowiekowi możliwości powstrzymania się od zła (VS 52).

We współczesnym nauczaniu Kościoła zwraca się szczególną uwagę na personalistyczny aspekt prawa naturalnego. Wyraża się on najpierw w ścisłym rozgraniczeniu pomiędzy prawem naturalnym a prawem rządzącym światem rzeczy. Personalizm podkreśla także aktywną i twórczą rolę człowieka w odkrywaniu prawa naturalnego w swym sercu. Ta aktywność zaznacza się w roli rozumu, który poznaje cele życia i działalności człowieka, wskazuje środki i formułuje normy, dzięki którym mogą być one osiągnięte (8).

Personalistyczne ujęcie prawa naturalnego nie dopuszcza sztucznego rozgraniczenia pojęć natura i osoba. Natura człowieka jest zintegrowana w osobie. Wskazuje ona na to, co człowiekowi jako człowiekowi jest właściwe, co jest istotowo ludzkie, przez co człowiek jest człowiekiem. Zatem prawo naturalne, bazując na takiej zgodności natury i osoby, najbardziej odpowiada człowiekowi jako osobie, ustawia osobę we właściwym miejscu w stosunku do Boga i do źródła prawa. Człowiek staje się przez prawo naturalne kimś posiadającym uczestnictwo w Bogu, w jego rozumie (9).

Miejscem, w którym odbywa się dialog z Bogiem jest sumienie. Właśnie przez sumienie prawo naturalne staje się wiadome człowiekowi (DWR 3). Pełni ono podwójną rolę: świadka (VS 57) i sędziego (VS 61). Przynależy ono tylko człowiekowi i stanowi o jego osobowym stosunku do Stwórcy, który nie zmusza lecz wzywa ludzi, aby mu służyli i byli posłuszni nakazom sumienia. Bóg szanuje bowiem godność stworzonej przez siebie osoby ludzkiej, która powinna kierować się własnym rozeznaniem i korzystać z wolności (DWR 11).

Prawo naturalne ma charakter obiektywny, jest więc niezależne od woli poszczególnych jednostek czy zbiorowości. Człowiek, uczestnicząc aktywnie w odczytywaniu prawa naturalnego, nie tworzy go jednak. Znaczy to też, że prawo naturalne jest niezmienne. Jego podstawowe normy nie mogą zostać pozbawione mocy, ani zmienione, nie można ich złagodzić przez przywileje lub dyspensy (10). Istnieje trwale pośród wszelkich zmian historycznych, zmieniających się poglądów i obyczajów. Zasady, które są jego wyrazem, pozostają zawsze ważne w swej istocie (KKK 1958).

Obiektywność i niezmienność prawa naturalnego nie wyklucza bynajmniej jego dynamicznego charakteru. Dynamizm prawa naturalnego opisuje bowiem zobowiązanie człowieka do ciągłego rozwoju i doskonalenia się. Człowiek jest powołany do nieustannego integralnego rozwoju i udoskonalania swej osoby przez czynienie dobra i unikanie zła (11).

Rozwojowy charakter prawa naturalnego oznacza natomiast zmienność form, przy zachowaniu jednak podstawowej istoty prawa. Jego stosowanie jest bardzo zróżnicowane. Może ono wymagać refleksji dostosowanej do różnych warunków, w zależności od miejsca, czasu i okoliczności (KKK 1957).

Tak rozumiane prawo naturalne obowiązuje wszystkich ludzi, żyjących w każdej epoce historycznej. Pomimo przemian kultury ludzkiej, prawo naturalne nie doznaje przemiany (VS 53). Ta uniwersalność nie ignoruje jednakże odrębności poszczególnych istot ludzkich, nie przeczy jedyności i niepowtarzalności każdej osoby. Wypełnianie nakazów sumienia w wolności buduje prawdziwą komunię osób i szerzy miłość (VS 51).

Prawo naturalne jest wyrazem woli Bożej i jego wierne przestrzeganie jest ludziom konieczne do osiągnięcia zbawienia (HV 4). Nie przez wszystkich jednak ludzi jest ono przestrzegane w sposób jasny i bezpośredni. Dlatego grzeszny człowiek koniecznie potrzebuje łaski i objawienia, aby prawdy religijne i moralne mogły być poznane łatwo, pewnie i bez domieszki błędu (KKK 1960). Rolę głosiciela i interpretatora prawa naturalnego pełni Kościół na podstawie mandatu otrzymanego od Chrystusa, który zobowiązał swych uczniów do nauczania całego prawa moralnego. Jest nim nie tylko prawo ewangeliczne, ale i naturalne, ponieważ i ono stanowi wyraz woli Bożej wobec człowieka.

Prawo naturalne jest normatywnym punktem odniesienia dla prawa stanowionego (EV 70), które w sposób jasny i przystępny formułuje jego nakazy, precyzuje ogólne postulaty i wprowadza normy, zawierające się w nim i z niego wynikające (13). Prawo stanowione nie może stać nigdy w sprzeczności z prawem naturalnym. Podstawą uznania najbardziej podstawowych wartości, które reprezentuje prawo naturalne, nie może więc być tymczasowa i zmienna większość opinii publicznej ale wyłącznie uznanie obiektywnego charakteru tego prawa. /za: http://www.kns.gower.pl/filozofia/prawo_naturalne.htm

Jedynym gwarantem ludzkiej godności i życia jest Bóg. Stąd nadrzędność prawa Bożego nad prawem stanowionym. Zaprzeczać temu, to tworzyć prawa niesprawiedliwe i niebezpieczne /zob.: http://natemat.pl/63379,abp-henryk-hoser-prawo-boze-jest-nadrzedne-zaprzeczac-temu-to-tworzyc-prawa-niesprawiedliwe-i-niebezpieczne
 

Herezja / (gr.) αἵρεσις (hairesis), łac. haeresis – pierwotne znaczenie: wybór, podział – błędna interpretacja twierdzeń wiary chrześcijańskiej, polegająca na wyodrębnieniu jakiegoś zagadnienia i przedstawieniu go w sposób, który przeciwstawia się całości nauczania wiary. Nieprzyjmowanie jednego lub więcej twierdzeń, uznanych w Kościele za dogmat. Również: twierdzenie sprzeczne z obowiązującą w Kościele doktryną.

Stop herezjom!


KOMENTARZE

  • Świetne uzupełnienie
    I zrozumiałe. To, co mnie zdumiewa w koncepcjach Wojtasa, to że on tworzy jakieś kompletnie oderwane od rzeczywistości konstrukty i próbuje je przeciwstawiać Boskiemu Objawieniu, które jest i logiczne i piękne.

    O co chodzi Wojtasowi, to podobne wie tylko on sam i pięciu jego wyznawców. Taką liczbę zwolenników podaje przynajmniej GPS i ma chyba w tej sprawie rację ;)
  • @Rebeliantka 19:52:09
    Ja myślę, że Wojtas jest bardzo przebiegły. On próbuje swoje heretyckie koncepcje uwiarygodnić przy pomocy Kościoła Katolickiego, którego on de facto zwalcza.
  • autor
    jestem pod wrażeniem zadanego sobie trudu. Imponujące.

    I jeden problem podstawowy: odrzucam koncepcję prawa stanowionego odgórnie.
    Nawet w rozumieniu Prawa Bożego - jako prawa objawionego.
    Zatem - cały wywód jest niepotrzebny, bo trafia w próżnię.

    Stosunek do prawa - to jeden z podstawowych błędów założeń św. Tomasza z Akwinu, którego opracowania stanowią podstawę do opracowania doktryny KRK obecnie obowiązującej. Oczywiści - z pewnymi naciągnięciami, bo i tak doktryna KRK "naciąga " poglądy Akwinaty do swoich celów.

    Założenia tyczące moich sugestii przedstawię także na NE w niedługiej przyszłości.

    PS. Te opracowania, tu przedstawiane, są mi znane. Nie mam zamiaru z nimi polemizować. To "częściówka". Będę przedstawiał w sposób syntetyczny.
  • @Mind Service 20:14:56
    W związku z wypowiedzią Wojtasa 20:22:31.

    Wojtas popada w coraz większą megalomanię. Już nie tylko "poprawia" Konecznego, ale nawet Św. Tomasza. Co tam Św. Tomasza, Ewangelię i Tradycję KK też. Po prostu "geniusz".
  • @Mind Service 20:14:56
    Wyjaśniam: nie mam zamiaru zwalczać KRK. Chcę przedstawić inną interpretację zapisów Ewangelii. Natomiast to KRK ma prawo wybrać wersję.
    Wierni, czyli faktyczny Kościół, zdecydują.
    Wierzę, że Chrystus obecny we wspólnocie pokieruje umysłami.

    PS. Mam już wyznawców? Myślałem, że docieram jedynie do grona ludzi myślących.

    PSII. To jest część druga; a gdzie jest część pierwsza?
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:22:31
    No proszę:

    Wojtas: "odrzucam koncepcję prawa stanowionego odgórnie.
    Nawet w rozumieniu Prawa Bożego - jako prawa objawionego."

    - to świadczy samo za siebie. Zapamiętajmy to!
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:30:25
    Człowieku! Nie ma innej interpretacji Ewangelii. Wciskasz ludziom herezje! Opamiętaj się!
  • @Rebeliantka 20:29:32
    //Wojtas popada w coraz większą megalomanię. Już nie tylko "poprawia" Konecznego, ale nawet Św. Tomasza. Co tam Św. Tomasza, Ewangelię i Tradycję KK też. Po prostu "geniusz".// - smutne to jak ten człowiek błądzi. Nie ma przecież "innej Ewangelii".

    http://www.razemdlaewangelii.pl/zycie-wiara/489-inne-ewangelie
  • @Krzysztof J. Wojtas 20:30:25
    Prawdziwa Ewangelia
    6 Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. 7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty! (List do Galatów)
  • @trybeus 21:09:22
    - dobrze, że to przytoczyłeś, Trybeusie. Może Ciebie jako Szefa Drobiowego Wojtas posłucha i się opamięta?
  • @trybeus 21:09:22
    A kto mówił o innej Ewangelii? Tu jedynie Mind Service.

    Ja mówiłem o innej interpretacji.
    Zagdakać to można w kurniku; tu się nie da.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:50:33
    //A kto mówił o innej Ewangelii?
    Ja mówiłem o innej interpretacji. //

    - Nie ma innej PRAWDZIWEJ interpretacji. Ale Ty jesteś ciężki w rozumowaniu, Wojtas!
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:50:33
    ...kombinujesz jak koń pod górę ...żeby nie było, że nie przestrzegałem ...inna interpretacja, to inna ewangelia ...nie da się być ...trochę w ciąży...dobrej nocy, Bracie ...
  • @trybeus 21:58:06
    To koguty mogą być w ciąży? Dobra nowina dla jajcarzy.
  • @Mind Service 20:36:41
    Także sądzę, że to wyjaśnia wszystko: "odrzucam koncepcję prawa stanowionego odgórnie. Nawet w rozumieniu Prawa Bożego - jako prawa objawionego."

    Herezja jest tu oczywistością. Jednak skoro K.J. Wojtas stawia się poza Kościołem, to ta kwestia jest mu obojętna.
    Jednak taka koncepcja jest nie do zaakceptowania dla myślącego człowieka.

    1. Pojawia się problem ze zrozumieniem jak miałoby wyglądać prawo, które nie jest "stanowione odgórnie". Każde prawo stanowione musi być poparte jakąś władzą zdolną do jego egzekwowania. A więc musi być w jakimś sensie "odgórne". Zapewne KJW chciał podkreślić po prostu różnice w podejściu do prawa opisaną przez Konicznego. Tyle, że teoria Konecznego ma charakter socjologiczny. Odnosząc się do "prawa objawionego" KJW dokonuje pomieszania koncepcji socjologicznej z metafizyczną. To byłoby do przyjęcia jedynie wówczas, gdyby metafizyka służyła jako podstawa/objaśnienie. Ale tu jest inaczej.

    2. Zapoczątkowana przez D. Hume'a, a podjęta przez przedstawicieli filozofii analitycznej krytyka religii ma charakter "oczyszczający". Centralnym elementem tej krytyki jest zagadnienie sensowności języka religii. Wypowiedzi dotyczące wiary/religii mogą być sensowne -na przykład gdy mówimy o mitologii lub religii jako zjawisku kulturowym (doktryna religijna staje się częścią literatury/kultury) albo też odnosimy się do przeżyć religijnych (psychologia).
    Przestają być sensowne (ułomność semantyczna), gdy wkraczamy na teren metafizyki. Do czego (kogo) odnosi się wypowiedź: "Bóg jest wszechmocny", skoro istnienie Boga przyjmujemy na wiarę, a by uwierzyć w prawdziwość wypowiedzi - musi ona najpierw być zrozumiała.
    Jedynie koncepcja objawienia rozwiązuje ten problem semantyczny. Wierzymy w słowo Boga, zakładając jego zdolność do komunikacji z nami (poprzez Syna).
    Bez słowa objawionego pozostaje więc literatura, psychologizm, mitologia lub pozory wypowiedzi sensownych.

    3. Nonsensowna jest także koncepcja, wedle której objawienie dotyczy jedynie porządku metafizycznego. Można przyjąć, że człowiek ma wbudowane normy i sumienie badające zgodność podejmowanych decyzji z tymi normami. Ale tu pojawia się problem związków metafizyki (tego co jest) z aksjologią (jak powinno być). Jedynym sensownym rozwiązaniem jest przyjęcie, że słowo objawienia ma charakter performatywny, czyli ustanawia porządek istnienia ('na początku było słowo'). Odrzucając prawo objawione pozbawiamy się możliwości sensownego myślenia/mówienia o religii.

    Reasumując: rzeczywiście idee propagowane przez KJW są niebezpieczne, gdyż uderzają w same fundamenty religii (nie tylko katolicyzmu).
  • @Jerzy Wawro 06:11:13
    Ma Pan sporo racji w swych obawach.
    Zbudowano gmach na piasku i teraz tacy ludzie jak Pan obawiają się każdego silniejszego podmuchu wiatru.
    Sprawa będzie wyjaśniana krok po kroku. Tylko trzeba mieć otwarty umysł - odrzucić bariery mentalne.
    Odpowiedź jest prosta - w zasięgu każdego, na widoku.
    I pewnie dlatego nikt tego nie widzi.
  • @All
    To, że Wojtas jest niebezpieczny wynika z tego, że on stale dyskwalifikuje Magisterium Kościoła. Jego zdaniem, każdy religijny parweniusz może sobie np. sam definiować, czym jest grzech lub na własną rękę interpretować Ewangelię.

    Niestety, wielu naiwnych lub o słabej wierze może się na to nabrać, gdy równocześnie wmawia się im, że KK jest rzekomo antynarodowy, antypatriotyczny, zjudaizowany, etc.

    Szkoda, że Wojtas zyskuje teraz uprzywilejowaną pozycję na NE. To błąd, który będzie znowu odbierał czytelników NE i wpływał negatywnie na jego reputację.
  • @Krzysztof J. Wojtas 13:08:01
    Po ostatnim, kolejnym upadku z wysokości, zdecydowanie się Panu pogorszyło. Umysłowo, psychicznie i społecznie.
  • @Rebeliantka 12:56:06
    " Szkoda, że Wojtas zyskuje teraz uprzywilejowaną pozycję na NE. To błąd, który będzie znowu odbierał czytelników NE i wpływał negatywnie na jego reputację. "

    Obawiam się, że negatywnie na reputację NE w dużo większym stopniu wpływa takie myślenie ( a zwykle jego brak, bo wierzycie jedynie w dogmaty, które jakby prześledzić to zmieniały się ) jakie wy prezentujecie.
    Człowiek po to dostał od Stwórcy rozum i wolę by poszukiwać. Nawet by błądzić.
    Wy z waszym zacietrzewieniem pseudoreligijnym stawiacie się w jednym rzędzie z talibami i im podobnymi fanatykami.
    A jak dodać do tego agresywny ( czy wręcz w przypadku circ obraźliwy ) język to można odnieść wrażenie, że działacie na szkodę KRK.
    Ja przynajmniej tak to odbieram.

    Rzeczą ludzka jest błądzić.
    Pozwólcie więc błądzić K. Wojtasowi.
    Zastanawiające jest jednak to, że poświęcacie mu tyle czasu. Czyżby ktoś się czegoś bał?
    Skoro ma tylko 5 wyznawców to chyba taki groźny nie jest...
  • @SpiritoLibero 13:58:17
    Dlaczego zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej?

    Moje stanowisko ws "błędów" Wojtasa już przedstawiałam.
  • @SpiritoLibero 13:58:17
    1. Brzydki zabieg erystyczny. Nie chce mi się sięgać na półkę, ale u Schopenhauera jest on wyróżniony i chyba ma swoją nazwę. Jeśli nie masz argumentów w danej sprawie, to połącz ją z inną. Jeśli nie masz argumentów przeciw "Rebeliantce", to zawsze można skrytykować Circ.

    2. Z punktu widzenia rozwoju portalu ekscentryczne poglądy są wartościowe, jeśli ich głosiciele wykazują choćby minimalną otwartość na krytykę. Nie wiem, czy komukolwiek udało się rzeczowo podyskutować z panem Wojtasem na temat jego poglądów.
  • @Jerzy Wawro 14:14:20
    Przede wszystkim - nigdy Pn nie dążył do merytorycznej dyskusji; zazwyczaj , podobnie jak Rebeliantka i inni, ucinał sprawę dogmatycznym stanowiskiem doktryny KRK.

    Mam wątpliwości, czy Pan w ogóle rozumie, że założenia Cywilizacji Polskiej mają charakter filozoficzny a nie teologiczny. A przecież jest to zawarte w stwierdzeniu: "Cywilizacje kreują religie. Nigdy odwrotnie".

    Gwoli wyjaśnienia, bo mimo wszystko, ma Pan spory potencjał intelektualny. Obecny cykl będzie głębszym uogólnieniem podstawą jest tu stwierdzenie: Systemy filozoficzne kreują cywilizacje. Nigdy odwrotnie".

    Niech Pan to przemyśli. Bo to ma odniesienie także do religii objawionych, a do takich zalicza się też chrześcijaństwo, a katolicyzm w szczególności.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:43:42
    Powyżej mamy wspaniały przykład "merytorycznej" dyskusji w pańskim wydaniu. Ja nie mam tyle cierpliwości, by traktować poważnie kogoś, kto nie umiejąc odnieść się do meritum problemu, zaczyna pouczać innych.
  • @Jerzy Wawro 14:14:20
    Ad 1 Nie zgadzam się. Zwróciłem się bezpośrednio do Rebeliantki ale podkreśliłem problem ogólniejszej natury. Wtrącenie tu circ ma o tyle sens, że jest to najbardziej jaskrawy przedstawiciel grupy, która odmawia innym wiary, polskości i oskarża o wszystkie możliwe przewiny wobec KRK.
    Circ robi to poza tym używając słów powszechnie używanych za obraźliwe. Mogę służyć cytatami.

    Ad. Pełna zgoda. Ze strony K. Wojtasa widzę chęć dialogu. Osoby, o kórych wspomniałem wyżej, nie dopuszczają żadnej krytyki. Żadnej.
  • @Jerzy Wawro 15:28:30
    " ... kto nie umiejąc odnieść się do meritum problemu, zaczyna pouczać innych."

    Panie Jurku, jeśli zarzuca Pan takie zachowanie K. Wojtasowi to co Pan powie o tych osobach, które wspomniałem wyżej ?
    Czy nie stosuje pan czasami podwójnych standardów ?
  • @Rebeliantka 14:07:00
    " Dlaczego zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej? "

    Przepraszam za niezręczny zwrot ale chyba wiesz co miałem na myśli.
    Jest mała grupka osób (równa mniej więcej liczbie wyznawców K. Wojtasa ), która widzi w nim diabła wcielonego. Dlaczego ? Z taką malutką grupką komu on może zaszkodzić...
  • @SpiritoLibero 13:58:17
    //wierzycie jedynie w dogmaty, które jakby prześledzić to zmieniały się ) //
    - dogmaty mają to do siebie właśnie że się nie zmieniają.
  • @SpiritoLibero 13:58:17
    //Rzeczą ludzka jest błądzić.//

    - ależ oczywiście. Każdy w jakimś sensie błądzi, każdy poszukuje, każdy jest grzeszny. Ale z tego nie wynika, że należy podważać podstawy wiary, atakować w bezczelny sposób Kościół i drwić z wierzących.
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:43:42
    //przecież jest to zawarte w stwierdzeniu: "Cywilizacje kreują religie. Nigdy odwrotnie".// - no właśnie odwrotnie. Gdyby nasza religia była wymysłem to może miał by Pan rację. Tymczasem chrześcijaństwo jest religią objawioną i autentyczną. Opartą na faktach, a z faktami się nie dyskutuje.
  • @SpiritoLibero 18:25:19
    //Ze strony K. Wojtasa widzę chęć dialogu// - zapraszam wszystkich do dialogu, pod warunkiem, że nie będzie oparte to na kłamstwach i manipulacjach

    http://www.parafiawilanow.pl/biblioteka/pius_x_pascendi_dominici_gregis.pdf
  • @Jerzy Wawro 15:28:30
    I wzajemnie; żadnych odniesień merytorycznych tylko pyskówka.

    A jest moja notka o organizacji państwa. Ne widzę, aby tam Pan coś napisał.
    Czyli brak inwencji i siedzenie grajdołku własnych wyobrażeń.
  • @Mind Service 19:19:25
    No właśnie.
    czyli dyskutujmy ale pod warunkiem, że nasze poglądy są jedynie słuszne.

    Proszę zatem, po apostolsku, przekonać mnie, że doktryna KRK jest jedynie słuszna. Załóżmy, że jestem Chińczykiem.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:14:59
    //Proszę zatem, po apostolsku, przekonać mnie, że doktryna KRK jest jedynie słuszna. // - świadectwo męczenników, którzy zaświadczyli o tym swoim życiem. Jak da mnie to wystarczający dowód słuszności.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:10:54
    //A jest moja notka o organizacji państwa. Ne widzę, aby tam Pan coś napisał//

    - a może nie każdy lubi prostować każde Pańskie zdanie i wykazywać w czym Pan się myli?
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:14:59
    //czyli dyskutujmy ale pod warunkiem, że nasze poglądy są jedynie słuszne//

    - no właśnie. Im prędzej porzuci Pan ten pretensjonalny ton i swoje przekonanie o nieomylności oraz przestanie uprawiać terroryzm językowy tym prędzej zbliży się Pan do prawdy. W tym prawdy o sobie.
  • @SpiritoLibero 18:28:02
    > Czy nie stosuje pan czasami podwójnych standardów ?

    Wychodzi na to, że tak.
    Na dodatek o biciu Murzynów w USA też nic nie wspomniałem.
  • @Mind Service 21:22:13
    jednego takiego męczennika to zrobili właśnie Chińczycy.

    Przestań pan rzucać debilne teksty.
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:10:54
    Najmocniej przepraszam. Najwyraźniej mam omamy.
    Zdawało mi się, że napisałem obszerny komentarz wskazujący na najbardziej fundamentalne problemy "Cywilizacji Polskiej" (http://miroslaw.szczepaniak.nowyekran.net/post/95097,nieporzadki-w-glowie-wojtasa-cz-2#comment_827375). Zdawało mi się, że autor tej koncepcji ani słowem się do tego nie odniósł, tylko rzuca jakieś megalomańskie uwagi.
    A teraz na dodatek wydaje mi się, że to dureń nie rozumiejący o czym mowa. Najmocniej przepraszam za moje przewidzenia. Myślę, że rzeczywiście nie ma sensu byśmy kontynuowali spór na tak nierównych warunkach.
  • @Mind Service 19:11:03
    "/wierzycie jedynie w dogmaty, które jakby prześledzić to zmieniały się ) //
    - dogmaty mają to do siebie właśnie że się nie zmieniają."

    >>> hmm.. a to, że na przestrzeni wieków dogmatów przybywa o czym zaświadcza ?
  • @Krzysztof J. Wojtas 21:14:59
    Wprawdzie to nie do Chińczyków, ale może się przydać:

    http://rebeliantka.nowyekran.net/post/91174,chrzescijanstwa-nie-da-sie-pogodzic-z-hinduizmem-mowi-siostra-michaela-pawlik
  • @Mind Service 19:11:03
    "...- dogmaty mają to do siebie właśnie że się nie zmieniają."

    Naprawdę ?...
    A co się stało z dogmatem o nieomylności papieży ?
    Dopiero od 1870 roku stali się "nieomylni " ?
    Tzn. że przedtem błądzili...
  • @Mind Service 19:15:14
    " Ale z tego nie wynika, że należy podważać podstawy wiary, atakować w bezczelny sposób Kościół i drwić z wierzących."

    Jeśli ktoś tu drwi z wierzących to właśnie ty.
  • @Mind Service 19:46:08
    " zapraszam wszystkich do dialogu, pod warunkiem, że nie będzie oparte to na kłamstwach i manipulacjach"

    Ford powiedział - " Możecie wybrać każdy kolor samochodu pod warunkiem, że będzie to kolor czarny "
  • @Rebeliantka 23:06:29
    Byłem na spotkaniu z siostrą Michaelą zaraz po tym, jak wróciła z Indii do Polski.
    To gdzieś tak na początku lat 90-tych. Ponieważ byłem w Indiach, a wtedy bardzo byłem zainteresowany porównaniami doświadczeń - stąd moja obecność tamże.
    Spotkanie było w dolnym kościele przy pl. Zbawiciela.

    Cóż. Byłem zdegustowany poziomem wypowiedzi i zakresem doświadczeń.
    Z czasem Siostra zaczęła być lansowana na znawczynię Indii, chyba nawet trochę się douczyła. Ale proszę mi nie podsuwać takich linków.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:35:51
    Jasne, Pan był w Indiach na wycieczce lub może kilkumiesięcznej wyprawie, więc Pan się "zna".

    Siostra Michaela, która spędziła w Indiach 13 lat, pracowała w szpitalach i ośrodkach społecznych, studiowała tam socjologię i nauki polityczne na dwóch uniwersytetach - "nie zna się".

    Pana stanowisko nie jest zaskakujące. Wedle Pańskich oświadczeń o sobie, Pan jest lepszy od Konecznego, Dmowskiego i Magisterium Kościoła - razem wziętych, więc co tam siostra Michaela Pawlik.

    Pan jest rzeczywiście wyjątkowy - ze względu na poziom mitomaństwa i autokreacji siebie. I tyle.
  • @SpiritoLibero 04:02:02
    Czy Ty w ogóle wiesz, co to jest dogmat?

    Dogmat wiary jest sformułowaną na sposób ludzki, a zatem ograniczony niedoskonałością człowieka, bardzo ważną prawdą wiary. Wynika z Bożego objawienia, czyli Pisma świętego i Tradycji. Dogmat uroczyście ogłasza Urząd Nauczycielski Kościoła.

    Dogmaty się nie zmieniają. To, że jest ich więcej, nie oznacza, że się zmieniają.
  • @Rebeliantka 10:21:50
    " Czy Ty w ogóle wiesz, co to jest dogmat? "

    Teraz już wiem.
    Jak zwykle ble ble ble...
  • @SpiritoLibero 10:43:26
    No cóż, nie powiem Ci zatem, kto mówił, to rzekome "ble, ble". Sam poszukaj, "katoliku".

    Tutaj masz literackie wyjaśnienie na temat, ile jest dogmatów wiary?

    http://prasa.wiara.pl/doc/564052.Ile-jest-dogmatow-wiary
  • @SpiritoLibero 10:43:26
    Przeczytaj sobie też to, abyś wiedział, co to znaczy byc katolikiem:

    http://www.janaipawla.pl/apostol/kkkk.pdf
  • @Rebeliantka 11:13:43
    "Przeczytaj sobie też to, abyś wiedział, co to znaczy byc katolikiem:"

    Poczytam, widocznie 12 lat katechezy nie przydało mi się na nic.

    Ale dlaczego piszesz " katoliku " w cudzysłowie ?
    Czyżbyś mnie już rozszyfrowała ? :))
  • @SpiritoLibero 14:23:55
    Najważniejsze, że przeczytasz. Podoba mi się ta deklaracja. Poważnie piszę.
  • @SpiritoLibero 14:23:55
    //@Mind Service 19:11:03
    "...- dogmaty mają to do siebie właśnie że się nie zmieniają."

    - Naprawdę ?...
    A co się stało z dogmatem o nieomylności papieży ?
    Dopiero od 1870 roku stali się "nieomylni " ?
    Tzn. że przedtem błądzili...//

    //widocznie 12 lat katechezy nie przydało mi się na nic//

    - widocznie tak, skoro nie rozumiesz prostej rzeczy czym jest dogmat i że jest on niezmienny. I jak dogmat może działać przed tym jak go ustanowiono? To podobnie jak z prawem. Jak można twierdzić, że jakieś prawo jest złe albo się zmienia, bo wcześniej skoro nie było danego przepisu to ludzie tego nie przestrzegali?

    Dogmat o nieomylności papieża mówi jedynie o oficjalnym nauczanie ex cathedra, kiedy papież ogłasza coś, jako głowa Kościoła katolickiego w sprawach wiary i moralności, a nie jako Leon X, Jan XIII, Jan Paweł II czy Benedykt XVI. Oni wszyscy mogą się mylić nawet w swoich encyklikach. Ciekawostka: w XX wieku tylko raz użyto formuły nieomylności - uczynił to Sługa Boży Ojciec Święty Pius XII ogłaszając dogmat o Wniebowzięciu NMPanny. I nikt więcej. Wcześniej też nie było takiej sytuacji o której mówi wspomniany dogmat.

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/magisterium_ard6.html
  • @SpiritoLibero 04:03:00
    //@Mind Service 19:15:14
    " Ale z tego nie wynika, że należy podważać podstawy wiary, atakować w bezczelny sposób Kościół i drwić z wierzących."

    Jeśli ktoś tu drwi z wierzących to właśnie ty.//

    - to bardzo poważne oskarżenie więc proszę o przykłady.
  • @Mind Service 07:37:31
    Przykładów na jakie czekasz nie dam. Z prostej przyczyny.
    Sposób w jaki szkodzicie Kościołowi nie polega na drwinach ( chyba, że z tych, których zwalczacie ), pomniejszaniu roli kościoła itp.
    To sposób dużo bardziej wyrafinowany.
    Poprzez ultrakatolicką retorykę osiągacie podobny efekt jak fundamentaliści islamscy, którymi już straszy się dzieci na całym świecie. I tylko ignoranci, nie znający podstaw Islamu dają się na to nabierać.

    Z Wami jest podobnie, nachalna retoryka, przemawianie typu ex cathedra, negowanie i wyszydzanie każdego, kto ma choć trochę inne zdanie, stygmatyzowanie ( np. przypinanie łatki "heretyka")
    Część ulega w dobrej wierze ale odnoszę wrażenie, że niektórzy mają do wykonania określone zadanie.
    Chciałbym się mylić, bo jako chrześcijanin, zakładam a'priori dobra wolę każdego.
  • @SpiritoLibero 10:21:22
    //Przykładów na jakie czekasz nie dam//

    - oczekuję więc przeprosin, za to fałszywe pomówienie.
  • @SpiritoLibero 10:21:22
    Co to jest "ultrakatolicka retoryka"?
  • @Mind Service 10:30:45
    A o co Cię "pomówiłem " ? (żebym wiedział za co ew. mam Cię przeprosić :)
  • @Rebeliantka 11:35:33
    "Co to jest "ultrakatolicka retoryka"? "

    Taka inteligentna kobieta jak Ty wie doskonale :)

    ( Poczytaj sobie komentarze circ, tam znajdziesz mnóstwo przykładów )
  • @SpiritoLibero 13:36:02
    Więc adresuj swoje pretensje do circ, a nie do wszystkich katolików.

    Dlaczego dyskusje merytoryczne ciągle wekslujesz w kierunku circ? Nie masz innych argumentów? Rozwiązać struktury KK, bo nie podoba Ci się sposób komunikowania się ze strony circ? Ona nie jest papieżem, ani biskupem, ani zakonnikiem, ani nie pełni żadnych funkcji przedstawicielskich w Kościele. Reprezentuje tylko siebie.
  • @Rebeliantka 14:16:48
    " Dlaczego dyskusje merytoryczne ciągle wekslujesz w kierunku circ ? "

    Bo ona jest najbardziej wyrazista a reszta się z nią zgadza.
    Nie wszyscy katolicy mają takie poglądy jak wojująca grupka na NE. Ja jestem tego dowodem bo też jestem katolikiem. Tyle, że nie uzurpuję sobie prawa do jedynej prawdziwej prawdy. Żyję i daję żyć innym.

    "Rozwiązać struktury KK, bo nie podoba Ci się sposób komunikowania się ze strony circ? "

    Żartujesz :)
    Co do tego maja struktury KK ? Mają już kilkanaście wieków i, mają się dobrze i niech tak zostanie.
    Circ może co najwyżej zasłużyć na jakąś krytykę ze strony KK ( choć to mało prawdopodobne bo za malutka jest ) za krecią robotę.

    " Reprezentuje tylko siebie."

    Ale jej poglądy podziela na NE jeszcze kilka osób. A to już prawie ... sekta :)
  • @SpiritoLibero 15:09:37
    //A to już prawie ... sekta :)//

    Nic mi w tej sprawie nie wiadomo.
  • @SpiritoLibero 15:09:37
    //też jestem katolikiem//

    - Aż mnie zatkało...

    To dlaczego nie zgadzasz się z głównymi prawdami wiary? Dlaczego bronisz i promujesz herezje? Dlaczego przeszkadza Ci Kościół Katolicki i wartości chrześcijańskie?
  • @Rebeliantka 16:33:24
    Przypominam, że czekam wciąż na reakcję na moje zgłoszenie nadużycia regulaminu nE przez Wojtasa - za używanie przez niego wulgarnych słów i obrażanie innych, oraz na Twoje przeprosiny za głoszenie kłamstw wobec mnie, do których się przyznałeś:

    http://miroslaw.szczepaniak.nowyekran.net/post/95097,nieporzadki-w-glowie-wojtasa-cz-2#comment_828347
  • @Mind Service 21:31:52
    Żaden z tych zarzutów nie jest prawdziwy.
    Nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem.
  • @Mind Service 21:35:51
    To na pewno było do mnie? ;)))
  • @SpiritoLibero 21:36:38
    Nie chodzi o wielbłąda tylko o Ciebie. Po co znowu kręcisz? I o cywilną odwagę przeproszenia tego, komu wyrządziłeś krzywdę. Umiesz tylko obrażać innych a nie stać Cię na merytoryczną dyskusję? Czy takie dostałeś zadanie na nE - destabilizować i jątrzyć?
  • @Rebeliantka 21:51:00
    Przepraszam za pomyłkę. To było do SpiritoLibero.
  • @Mind Service 21:58:57
    Domyślałam się ;)))
  • @Mind Service 21:54:21
    "u kręcisz? I o cywilną odwagę przeproszenia tego, komu wyrządziłeś krzywdę. Umiesz tylko obrażać innych a nie stać Cię na merytoryczną dyskusję?

    Kogo obraziłem i kiedy ? Proszę o cytaty.

    Merytoryczna dyskusję można prowadzić tylko z tymi, którzy chcą dyskutować a nie uważają, że ich Prawda jest jedyną słuszną i prawdziwą.

    " Czy takie dostałeś zadanie na nE - destabilizować i jątrzyć? "

    Jątrzyć - nie.

    Destabilizować - tak !

    Chory, skorumpowany, syjonistyczny system.
    A nawet Ty musiałeś zauważyć jak KRK po SW II zaczął się judaizować.
    Nawet kardynał Dziwisz zaszczycony odbiera medal od ADL ...
    Nawet JP II pozwalał na reprymendy ze strony rabinów...
  • @Mind Service 20:39:15
    ==Nie ma innej interpretacji Ewangelii. Wciskasz ludziom herezje! Opamiętaj się!==

    Czy aby na pewno?
    A co z inną interpretacją Ewangelii przez zwodzicieli z Watykanu?

    Co z fałszywym chrztem niemowlaków? Czy to nie inna ewangelia?
    Co z przekręconą Wieczerzą Pańską pod jedną postacią? Czy to nie inna ewangelia?
    Co z klękaniem przed pieczywem jako rzekomym ciałem Pana Jezusa? Czy to nie inna ewangelia?
    Co z kultem matki Pana Jezusa? Czy to nie inne ewangelia?
    Co z modleniem się do zmarłych? Czy spirytyzm to nie inna ewangelia?
    Co z symonią, płatnymi usługami religijnymi mającymi rzekomy wpływ na decyzje Boga? Czy to nie inna ewangelia?
    Co z przebierankami facetów w sukienki? Czy to nie inna ewangelia?
    Co z bałwochwalczym kultem przedmiotów? Czy to nie inna ewangelia?
    Co z nieomylnością papieża? czy to nie inna ewangelia?
    Co z podziałem na zawodowych tzw. kapłanów i laikat? Czy to nie inna ewangelia?
    Co z fałszywymi proroctwami zwodzących demonów, które są czczone jako matka boska? Czy to nie inna ewangelia?
    Co z czyśćcem, którego w Biblii nie ma? Czy to nie inna ewangelia?

    Biedny Mindzie!
    To że jesteś bezmyślnym obrońcą interesów Watykanu nie oznacza, że obronisz kłamstwa odstępców.
    A jeżeli chcesz zweryfikować, co jest prawdą, to prawdą jest tylko takie pojmowanie i praktykowanie Ewangelii, które przynosi owoce określone przez Słowo Boże.
  • @Rebeliantka 10:21:50
    ==Dogmat wiary jest ...bardzo ważną prawdą wiary. Wynika z Bożego objawienia, czyli Pisma świętego i Tradycji.==

    Biedna buntowniczko!

    Jeżeli dogmat wiary wynika z tradycji, to nie wynika z Bożego objawienia.
    Z Bożego objawienia wynika Boże Słowo - Pismo Święte. I jeżeli jakaś tradycja jest sprzeczna z Bożym Słowem, to jest diabelską herezją.
    A że tzw. Urząd Nauczycielski Kościoła - wypada dodać; watykańskiego, propaguje wiele sprzeczności z Bożym Słowem, to jest to urząd głoszenia herezji i odstępstw od Boga.

    A wystarczy czytać Boże Słowo i wszystko jasne!
  • @von Finov 12:28:07
    Niech Pan do mnie nic nie pisze, bo ja z zasady tego nie czytam. A heretyków uważam za wyjątkowo niegodną szacunku grupę ludzi. Wyjątkowo szkodliwą.
  • @Rebeliantka 22:46:58
    Biedna buntowniczko!

    A skąd możesz wiedzieć, kto jest heretykiem, a kto nie, jeżeli nie czytasz jego wpisów.
    Nie kompromituj się i nie ośmieszaj.

    A piszę, jak się łatwo zorientować, aby w sposób uczciwy i rzeczowy odnieść się do Twoich oszukańczych wpisów, aby po prostu zdemaskować kłamstwa, które wypisujesz. A że prawda was wyswobodzi, to jeżeli piszę prawdę, jeżeli ujawniam prawdę, to uczciwych i myślących ona uwolni od niebiblijnych zwodzicieli. A to, że nie masz zdolności bronić swoich kłamstw, to najlepiej widać po tym, jak mnie zbanowałaś. Widocznie obawiasz się prawdy i nie znosisz prawdy.

    Upamiętaj się i nawróć do Chrystusa!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY